600 osób umarło „na smog”

Aktualności
08.12.2016

W Krakowie co roku w wyniku chorób spowodowanych smogiem umiera 600 osób. Żeby uczcić pamięć tych, których smog zabił w mijającym roku 2016, na płycie Ronda Mogilskiego zapłonęło dzisiejszego popołudnia 600 zniczy. – W ten sposób chcieliśmy też przypomnieć, jak śmiercionośne są skutki smogu – mówi Łukasz Gibała, lider Stowarzyszenia Logiczna Alternatywa i pomysłodawca tego niecodziennego wydarzenia.

Ułożone w symboliczną liczbę „600” płonące znicze wzbudziły zainteresowanie wielu przechodniów – i o to właśnie chodziło organizatorom akcji. Jej celem – poza upamiętnieniem ofiar smogu – było także zwrócenie uwagi na sam problem, który teraz, w miesiącach zimowych, jest najbardziej nasilony. – W ten sposób chcemy uświadamiać, jak katastrofalne są skutki oddychania zanieczyszczonym krakowskim powietrzem. Wiele osób wciąż często lekceważy ten problem: nie sprawdza poziomu zanieczyszczeń, nie ogranicza przebywania na zewnątrz, kiedy normy są przekraczane – mówiła Ada Siudy z zarządu LA.

Niestety, problem smogu lekceważony jest również przez tych, którzy mają narzędzia, żeby go skutecznie rozwiązać – czyli polityków na różnych szczeblach. Celem pokazania w tak zaskakujący i zwracający uwagę sposób liczby ofiar smogu było również wywarcie presji na decydentach. – I nie mamy tu na myśli wyłącznie Jacka Majchrowskiego, choć odpowiada on za wycinkę drzew i betonowanie Krakowa, w tym zabudowywanie korytarzy przewietrzania miasta – komentował Gibała. Przedstawiciele Logicznej Alternatywy apelują także do władz województwa oraz do rządu.

Wkrótce pod obrady małopolskiego Sejmiku trafi uchwała antysmogowa dla całego województwa. Mamy nadzieję, że nie tylko zostanie podjęta bez kontrowersji, ale też że jej przepisy zostaną zaostrzone. Zgodnie z projektem aż 6 lat musielibyśmy czekać na to, żeby wszystkie kotły na paliwa stałe w województwie spełniały unijne wymagania. To stanowczo za długo. Nie możemy tyle czekać – powiedział lider LA. Stowarzyszenie chce również, aby rząd zagwarantował, że pieniądze na dotacje na wymianę pieców nie skończą się w roku 2018 – wówczas skończy się rządowy program „Kawka”. Ten sam problem dotyczy programu „Ryś”, z którego płyną pieniądze na termomodernizację budynków, która również jest elementem walki z zanieczyszczeniem powietrza.