P&R – Park and Ride czy Public Relations?

Aktualności
10.10.2017
Mapa "wątpliwych" parkingów park and ride w Krakowie

W Krakowie działa 9 parkingów Park&Ride, a nie dwa, jak dotąd sądzili mieszkańcy – tak przynajmniej wynika z mapy wydanej we wrześniu tego roku przez krakowski Magistrat. Logiczna Alternatywa dla Krakowa postanowiła sprawdzić, skąd ten parkingowy cud.

Legenda mapy, a dokładnie Planu Inwestycyjnego Krakowa, jest jasna i nie budzi wątpliwości. Parkingi planowane wyraźnie odróżnia od istniejących czerwona obwódka symbolizującej je ikonki. – Kiedy zobaczyliśmy na mapie aż 9 miejsc, w których zaznaczone są istniejące, a nie dopiero planowane parkingi typu Park&Ride, przecieraliśmy oczy ze zdumienia – mówi Ada Siudy z zarządu LAdK. – Dlatego postanowiliśmy sprawdzić, jak te parkingi wyglądają dodaje. Przedstawiciele stowarzyszenia odwiedzili wszystkie zaznaczone na mapie miejsca, gdzie rzekomo działają Park&Ride’y, poza dwoma, o istnieniu których powszechnie wiadomo, czyli Czerwonymi Makami i Giełdą Balicką. Zrobione przy tej okazji zdjęcia potwierdzają stare powiedzenie: „cudów nie ma”.

Oprócz Czerwonych Maków i Giełdy Balickiej na mapie jako istniejące zaznaczone są również parkingi P&R Bieżanów i Kurdwanów – tam LAdK sfotografowała place budowy (na których, nawiasem mówiąc, niewiele się działo). Nieco lepiej było w przypadku Park&Ride’ów przy Sanktuarium i przy stacji SKA Łobzów – rzeczywiście, są tam niewielkie parkingi. Ten w Łobzowie był wypełniony, za to ten przy Sanktuarium – niemal pusty. Dwa bliźniacze, umiejscowione po dwóch stronach drogi „Park&Ride’y” przy stacji kolejowej Zakliki są mikroskopijne (po około 10 miejsc na każdym), ale przynajmniej utwardzone (i wykorzystywane – były pełne). To, co przedstawiciele stowarzyszenia sfotografowali przy stacji Bieżanów Drożdżownia, trudno nazwać parkingiem – to kawałek ubitej ziemi między drzewami, na której zmieści się maksymalnie kilkanaście aut. A już przy największej dozie dobrej woli Park&Ride’m nie można określić kilku miejsc parkingowych przy drodze, obok przystanku SKA Olszanica.

To, co zobaczyliśmy w miejscach, gdzie rzekomo w stołecznym królewskim mieście Krakowie znajdują się parkingi Park&Ride, to w większości widok po prostu żałosny – komentuje Łukasz Gibała, lider Logicznej Alternatywy dla Krakowa. – To kompletnie niepoważne. Wolę nie wiedzieć, co pomyśli o Krakowie przybysz z innego miasta, który – korzystając z tej mapy – trafi na przykład na „parking” przy stacji Olszanica albo na plac budowy w Bieżanowie. I po co to wszystko? Trudno oprzeć się wrażeniu, że chodzi nie o P&R rozumiane jako „Park&Ride”, tylko raczej „Public Relations”, czyli o poprawę wizerunku Jacka Majchrowskiego – dodaje Gibała.

Warto na koniec dodać, że na tylnej „okładce” najnowszej, wydanej przez UMK we wrześniu tego roku mapy – czyli Planu Inwestycyjnego Krakowa – znaleźć można spore zdjęcie Jacka Majchrowskiego i podpisany przez niego obszerny list, dotyczący ogromnej skali inwestycji w mieście. Czytamy tam: „Mam nadzieję, że zawarte w nim [planie] informacje okażą się przydatne w podejmowaniu ważnych życiowych decyzji, dotyczących miejsca zamieszkania czy prowadzenia działalności inwestycyjnej lub gospodarczej”. Pytanie, jaką decyzję można podjąć po zobaczeniu krakowskich „Park&Ride’ów”.