Stanowisko LA w sprawie pobierania opłaty za wstęp na teren Zakrzówka

Naszym zdaniem
28.06.2017

We wtorek 27 czerwca 2017 roku minął dokładnie rok odkąd prezydent Krakowa, Jacek Majchrowski podpisał umowę, w wyniku której teren zalewu Zakrzówek stał się własnością Gminy Miejskiej Kraków. W przyszłym roku ma tam być gotowy park. Minęło jednak dwanaście miesięcy, a na razie niewiele się tam zmieniło. Obecnie mamy tam kilka barierek, mały wyznaczony teren kąpieliska, paru ratowników, którzy nie są wstanie zapewnić bezpieczeństwa na terenie całego zalewu i co najważniejsze: opłatę za wstęp na teren miejski – 10 zł od osoby.

Po latach batalii, 27 czerwca 2016 roku, wreszcie udało się pozyskać na rzecz miasta, tereny zalewu Zakrzówek i tym samym uchronić je przed planowaną w tym miejscu zabudową. Za 26 milionów złotych kupiono 27 ha terenów zielonych, w tym jedenastohektarowy akwen wodny. Ponieważ ten teren stał się własnością miasta, czyli nas wszystkich, więc powinien być miejscem ogólnodostępnym, otwartym dla wszystkich Krakowian, bez żadnej opłaty. Tymczasem, tereny zalewu dzierżawi prywatna firma Kraken, która pobiera opłatę za wstęp nad wodę – 10 złotych od osoby!

Stowarzyszenie „Logiczna Alternatywa dla Krakowa” uważa za bezzasadne pobieranie opłaty od mieszkańców Krakowa za wstęp na teren, który jest już przecież własnością miasta. Dodatkowo zabezpieczenia zastosowane przez urzędników i firmę Kraken są znikome. Barierki, które mają zapewniać bezpieczeństwo oraz ratownicy czuwający nad pływającymi w zalewie mieszkańcami znajdują się w nielicznych miejscach, natomiast opłata jest pobierana na terenie całego Zakrzówka.

„Logiczna Alternatywa dla Krakowa” uważa, że już sam fakt pobierania opłaty za wejście na teren publiczny jest niedopuszczalny, a stosowanie takiej praktyki dodatkowo w miejscach, które w żadnym stopniu nie są chronione, jest kompletnie nieuzasadnione. Władze miasta powinny zająć się zapewnieniem bezpieczeństwa na terenie całego zalewu oraz urządzeniem tam pięknego i komfortowego parku miejskiego, a nie pobieraniem opłat za wstęp na ten teren.

Pobierz PDF